• Pani w ksero jest dość poczciwa. Rzuca groźnym okiem na próby podwędzenia zszywek z automatu. Wydaje resztę co do grosza. Nic sobie nie robi z rosnących kolejek. Niechętnie się targuje ;).
  • W momentach krytycznych nie potrafi się opanować. Robota jej się sypie.
  • Nigdy nie miałem żadnych problemów.
  • Potrafi jednak porządnie człowieka zirytować kiedy zabiera się za kserowanie notatek strona po stronie. Gdy tymczasem Pan kseruje używając automatycznego podajnika...
  • Zawsze kolejka bez końca. Nie wiedzieć czemu... :(
  • Niestety zdarzyło mi się wiele razy, ze treść notatek z krawędzi kartek przy kserowaniu była obcinana. Dlatego zacząłem się upominać o "nie przycinanie", to wystarczyło. Poza tym faktycznie te kolejki.. dwie osoby w tym "ksero" to powinno być minimum. Starsza Pani się nie wyrabia.
  • Ta Pani się nie wyrabia, bo my za dużo powielamy :)
  • Pani oblizuje palce w czasie kserowania i potem ktoś np. piszący piórem...
  • Uwaga, uwaga! Pani kserowarka zaczęła używać podajnika :))