WDM

  • To, że książka stanowi skrypt wykładu Pana Zakrzewskiego, nie zmienia to faktu, że godnie zasługuje na bycie nazwanym wykładowcą - w przeciwieństwie do wielu innych, że przepisuje ze swoich karteluszków treści wykładu na tablice, jak robi to przynajmniej paru innych, ale konstruktywnie stara się pokazać to, co przedstawia i czego dowodzi. Szkoda, ze WdM 'odpada' mi po tym semestrze. Chciałbym się jeszcze spotkać na innych wykładach z tymże wykładowcą w przyszłości. [przypis - nic trudniejszego[przypis-a nawet nic łatwiejszego;)], zawsze możesz się wybrać na monograf "Wprowadzenie do Teorii Mnogości"] Polecam :)
  • Odnoszę wrażenie, że Pan Zakrzewski zrobiłby wszystko, żeby studenci naprawdę zrozumieli, to o czym odpowiada i tak jak on się tym zachwycili :). Wykład prowadzi według swojej książki, co nieraz bywa bardzo pomocne. Zadania na kolokwium są standardowe - w zasadzie wystarczy przerobić zestawy z ubiegłych lat.
  • Ćwiczenia bardzo przyzwoite , dobór zadań i przykładów głównie na bazie swojej książki, rozwiązania z dużą dbałością o poprawny zapis ( bez machania rękami). Niekiedy wyrywa do tablicy, ale raczej do prostszych zadań, teorię zostawia sobie.
  • Profesor Zakrzewski ma ogromną wiedzę i w sposób jasny tłumaczy zadania na ćwiczeniach. Wszystko musi być formalnie zapisane. Dobrze dobrane prace domowe. Nie sposób się nie zgodzić z tym, że narawdę najszybciej pisze kwantyfikatory na tym wydziale :P

Matematyka Dyskretna

  • Ćwiczenia prowadzone w przejrzysty sposób. Daje zestawy zadań do poćwiczenia do każdego tematu. Kolokwium i egzamin na dosyć prostym poziomie, nie wymaga jakiejś zaawansowanej wiedzy i myślenia.
  • Wykład był prowadzony w bardzo uporządkowany sposób, co mi osobiście bardzo pasuje. Na egzaminie ustnym jest bardzo wyrozumiały, zero stresu.
  • Dobry, uporządkowany wykład, przyjemne, sporo dające, uporządkowane ćwiczenia. System ćwiczeń wymaga sporo wkładu własnego (na każde jest lista z zadaniami do zrobienia), ale dzięki temu trzeba się zmobilizować do pracy wcześniej niż na tydzień przed egzaminem. Egzamin rozsądny, jeżeli ktoś robił zadania na ćwiczenia bez problemu mógł mieć 4 albo 5. Egzamin ustny przyjemny (!), bez stresu, bez popędzania. Polecam!
  • Ćwiczenia prowadzone w taki sposób, że do domu dostawaliśmy serię zadań z nowego tematu wprowadzonego na wykładzie, a na ćwiczeniach te zadania przerabialiśmy (zgłoszenie zadania to punkty które przekładały się na możliwość uczestniczenia w egzaminie). Metoda ciekawa bo nie traciliśmy zwykle czasu na powtarzanie rzeczy z wykładu. Za to traciliśmy mnóstwo czasu na przerabianie zadań, które zrobiliśmy przecież w domu. Ale ogólnie to prowadzący jest rzetelny a ćwiczenia raczej zrozumiałe, więc polecam.

Logika

  • Pozytywny człowiek, bardzo dba o formalny zapis.

Uwagi ogólne


  • Jakby mi autor czytał Książkę. Książka - przez wielkie K, bo to Jedyna Prawidłowa Lektura [przynajmniej niezła]. Wykłady arcynudne i równie nieciekawe. Na szczęście są jeszcze ćwiczenia. Nawiasem: to chyba najszybciej piszący po tablicy człowiek na wydziale :-|
  • Pan Zakrzewski to jeden z najsympatyczniejszych wykładowców. Zawsze bardzo życzliwy, uśmiechnięty i pomocny. Polecam konsultacje.
  • Zanim zdaze powiedziec "dzien dobry", on mowi pierwszy :) Bardzo mily.Jedynie cwiczenia moglby prowadzic w nieco bardziej zywiolowy sposob tzn. jesli jest cisza na sali , to dawac jakies wskazowki lub zaczac cos robic :) Ale nie jest zle - 4+
  • bardzo miły człowiek - sympatyczny z poczuciem humoru! ćwiczenia w porządku, prowadzone dokładnie aczkolwiek czasem dla gorszych studentów drobne fragmenty moga być niezrozumiałe - ale zawsze wytłumaczy. przy tablicy luzik, zero stresu. bardzo polecam!!
  • W pełni zgadzam się z powyższymi opiniami. Bardzo miły i sympatyczny człowiek, nawet egzamin ustny nie jest u niego bardzo stresujący. I faktycznie pisze bardzo szybko na tablicy, wystarczy się na chwilę obrócić, a tu już 3 tablice zapisane ;-)
  • Rozpromienia się, gdy widzi, że ktoś przyszedł do niego na konsultacje :D.