Języki, automaty i obliczenia

  • Jeśli ktoś mierzy jakość ćwiczeń w ilości zadanek rozwiązywanych na jednostkę czasu to nie polecam. Na zajęciach większość czasu była poświęcana na tłumaczenie rzeczy z wykładu (co chyba nie jest takie złe, zważywszy ile osób chodzi na wykład) i rozwiązywanie standardowych zadań z każdego tematu (co jednak też nie jest złe, ponieważ na egzaminie i kolokwium zadania są raczej standardowe). Wszystko było bardzo zrozumiałe, można by powiedzieć - wiedza nakładana łopatką do głowy :) W dodatku w sympatycznej atmosferze :) Mi się bardzo podobało.
  • Na zajęciach miła spokojna atmosfera. Poza tym, ćwiczenia prowadzone w sposób bardzo zrozumiały. Polecam
  • Szymon jest wyluzowany, ale jednocześnie ma zajęciach nie ma nudy. Zadań nie robi się w jakimś oszałamiającym tępie, wszystko da się zrozumieć. Zajęcia dobrze przygotowują do egzaminu. Ewentualnie, mogłoby być trochę szybciej.
  • Ćwiczenia powolne, wręcz momentami nudne; jednak wszystko jest wytłumaczone dokładnie i klarownie. Niestety zadania są zwykle bardzo proste, więc z trudniejszymi mógłby być potem na egzaminie problem, jednak egzamin z JAO był równie prosty więc tego problemu nie było :)

Analiza dla Informatyków II

  • Można nie chodzić na 90% wykładów i materiał zostanie nadrobiony na ćwiczeniach. Tłumaczy zrozumiale, wręcz do bólu łopatologicznie (co czasem może przeszkadzać), ale nie zostaje w tyle z materiałem. Regularnie zadaje prace domowe, z których rozlicza na punkty (metodą na "wpiszcie na karteczce co kto zrobił, a ja wylosuję z tego do tablicy"). Raz na jakiś czas zadaje "dużą" pracę domową dość luźno nawiązującą do przerabianych tematów i niezbyt prostą. Specyficzne (fajne) poczucie humoru. Lubi rysować wykresy w 3D. Czasem rzuca ciekawostkami. Polecam z całą stanowczością - po prostu fajny człowiek
  • No i ja właśnie nie chodziłem na wykłady, mógłbym może zacytować z 2 twierdzenia na krzyż, a mimo to jakoś idzie i wiem "o co kaman"(no w sigma ciała się nie wdaję) i mam nadzieję że zdałem egzamin. Wolałem Miłosia bo był bardzo ułożony, ale Szymon też jest świetnym ćwiczeniowcem i dobrze mi się kojarzy. Zdecydowanie polecam!!!
  • Naprawdę zakręcony gościu! Na początkowe wrażenie świetne - tłumaczy b. dobrze, odpowiada nawet na głupie pytania, stara się wszystko wyjaśnić jak najlepiej. Potem było trochę gorzej, przyszły rzeczy trudniejsze, a na zajęciach panował spory chaos, jednak potem okazało się, że lepiej trafić nie mogłem, bo na moim roku chyba nie było lepszego ćwiczeniowca (chyba niestety). Zatem czego się spodziewać: sympatycznego kolesia, który postara się żeby wytłumaczyć Ci wszystko jak należy, ale też trochę wolną duszę (często się powtarza, mówi o tych samych "ciekawostkach", na tablicy b. często panuje duży chaos i ciężko ogarnąć własne notatki, do tego trzeba się mocno skupić), robienia sporej ilości zadań, dobrych konsultacji (chociaż chyba lepiej na razie nie nękać go b. trudnymi zagadnieniami - czyli poza materiał AMII). Aha: tłumcie w zalążku durne pytania zadawane w Waszej grupie, inaczej z chęci pomocy Pan Toruńczyk może na nie odpowiadać przez 1/2 zajęć!
  • Sympatyczny, streszcza i tłumaczy materiał z wykładu (u mnie to na +). Nieskrywana miłość do zbioru Cantora, który pojawiał się przy każdej możliwej okazji

Podstawy matematyki


  • (2014/15) Z pewnością na ćwiczeniach nie było nudno, a dr Toruńczyk ma rozległą wiedzę, potrafi ją przekazać, do tego ma poczucie humoru. Z miejsca dał mi 10/10 za znalezienie drobnego błędu w treści zadania domowego ;-) i generalnie b. łatwo jest zaliczyć ćwiczenia, Na zajęciach panuje jednak spory chaos, dr Toruńczyk ma tendencję do pisania w totalnie losowych miejscach tablicy, do tego często miałem wrażenie że dryfuje i oddalamy się treścią ćwiczeń od treści wykładu.