Bezpieczeństwo systemów komputerowych

  • Człowiek oderwany od rzeczywistości. Przedstawione na zajęciach wzorcowe drzewo ataku na PGP miało 56 węzłów. W zadaniu zaliczeniowym trzeba było opracować drzewo ataku na TFTP, protokół, który nie używa żadnego szyfrowania, jego jedyną reakcją na błędy jest przerwanie komunikacji, itd. (a wiec nieporównywalnie prostszy). Jego wymaganie na liczbę węzłów w drzewie dla TFTP to ~80 węzłów. Bez komentarza.

Logika

  • Ogólnie
  • Nudy. Potworne. Pan Schubert nie ma nawet cienia daru zainteresowania publiczności wykładem - czy to flegmatyczny sposób mówienia czy jakaś aura zatopionego w chmurach naukowca? Czy może sama tematyka? Nie wiem. Wiem za to, że spokojnie można poprzestać na dobrym ćwiczeniowcu (polecam państwa Chrząszczów ^^). Po egzaminie robi (w każdym razie robił 3 lata temu :P) dopytkę dla tych, którym zabrakło "trochę" - pierwsze 5 punktów jest do zdobycia za zadanie, którego nie rozwiązało się na egzaminie, resztę trzeba wywalczyć odpowiadając na pytania tworzone na miejscu - p. Schubert zostawia Cię z pytaniem, kartką i czasem do końca świata, jak zrobisz - jest OK, jak nie - siedzisz i robisz :P Sposób egzaminowania to duży plus (a i sam egzamin do najtrudniejszych nie należy).
  • Pan Schubert ma problem z dobieraniem zadań - są zadania, które są za proste i każdy modli się o koniec a są i takie zadania które robi się okrągłe 90 minut. Brak wyczucia poziomu/ważności zadań. Ponadto zgadzam się z poprzednikiem.
  • na egzaminie 1/3, za to ze w oczywistej czesci zadania napisalo sie, ze jest oczywista (bo byla, co przyznal sam p.Schubert przy probie podciagniecia oceny) i mimo ze druga czesc zadania byla nieporownalnie trudniejsza (acz tez latwa). I patrzac po statystyce w usosie na najlatwiejszym zadaniu z egzaminu tak pojechala 1/3 roku

Sieci Komputerowe

  • uwaga! Spóźnianie się na zajęcia jest niewybaczalne. Przynajmniej tak było na początku, kiedy spóźniłem się ok. 5 minut dostałem ostrą reprymendę. Wszystko musi być jak w terminarzu, dr do wszystkiego podchodzi na sztywno.

Aplikacje WWW

  • Fakty: Laboratorium WWW, wśród wszystkich grup średnio każdy zdobywał zaliczenie, u p. Szuberta sprawy miały się troszkę inaczej - po drugim zadaniu zaliczeniowym (na 4) sześć osób w grupie zdobyło za nie 0 pkt (równoważne z niezaliczeniem laboratorium). Nie wiem jak sprawy potoczyły się dalej, ale ta statystyka jest dość smutna. W miarę możliwości radzę unikać.
  • Komentarz do góry: Widocznie Ci co mieli 0 po prostu tych zadań nie oddawali. Pan Schubert nie robi raczej problemu studentom, który spóźniają się z oddawaniem zadania, najwyżej dokłada jakiś dodatkowy podpunkt do wykonania w ramach "kary". Osobiście - polecam - szczególnie tym, którzy interesują się poezją :)
    Ogólnie, specyfika tego przedmiotu jest taka, że po prostu trzeba siedzieć w domu (ew. na labach) i czytać dokumentację, a później po prostu pisać, ponieważ nie bardzo jest co tłumaczyć. Nawet wykład średnio cokolwiek rozwija, bardziej jest to historia technologii internetowych. Taki przedmiot - zapychacz ;)

Semantyka i Weryfikacja Programów

  • [2012/2013] - Na ćwiczeniach była sprawdzana obecność i była brana pod uwagę na zaliczeniu. Same ćwiczenia prowadzone całkiem w porządku - dobór zadań odpowiedni, tempo również ok. Obowiązkowo bierze do tablicy wszystkich po kolei, ale pomaga, kiedy ktoś nie daje rady. Mogę jedynie mieć wątpliwości co do rozłożenia materiału w czasie. Semantyka kontynuacyjna była u nas przerabiana bardzo późno (kiedy już mieliśmy zadaną z niej pracę domową), a weryfikacja programów przebiegała nietypowo - na komputerze (przez co nie nabraliśmy niektórych nawyków w formalnym zapisie rozwiązań, co miało znaczenie na egzaminie). Nie jest taki straszny, jak o nim mówią. Do egzaminu musiałem samemu przyswoić kilka drobnostek związanych z weryfikacją.