Uwagi ogólne:
  • Przemiły człowiek, chyba najbardziej 'ludzki' wykładowca z jakim do tej pory miałem kontakt. Wykład prowadzi w spokojnym tempie (chyba nigdy się nie 'zgubiłem') zrozumiale i przystępnie dla każdego - np. paraboloidę hiperboliczną obrazował za pomocą dworca Warszawa Ochota ;) Topologię i GAL z p. Nowakiem wspominam bardzo miło.
  • Popieram, świetny wykładowca. Bardzo miły, można się z nim dogadać, raczej nie należy się go obawiać.
  • Do rany przyłóż, po prostu złoty człowiek. Polecam egzaminy robi nie za trudne, a jak coś trzeba załatwić na pewno się zgodzi.
  • Miałem inne odczucia. Gdy zabrakło mi 0.5% do lepszej oceny nie przejawił najmniejszej chęci by tą lepszą ocenę mi postawić. Wykład prowadzony był jasno i zrozumiale jednak moim zdaniem zbyt monotonnie co utrudniało odbiór. Pan Nowak starał się by słuchacze go rozumieli lecz jakoś nie potrafił zainteresować Topologią która sama w sobie jest bardzo ciekawa.
  • Świetny wykład, dobre ćwiczenia i bardzo duże zrozumienie dla studentów. Egzaminy przeprowadza niezbyt trudne, raczej sprawdzające ogólną znajomość tematu i wyobraźnię niż mętną dziubdzianinę w znaczkologii.
  • Przeuroczy i przemiły człowiek. Bezkonfliktowy, bardzo przychylny, można się o prace domowe, nieobecności, o prawie wszystko dogadać. Widać, że zależy mu przeważnie na tym, by studenci pojmowali ogólną ideę i by intuicyjnie to rozumieli, z mniejszym naciskiem na to, jak fizycznie to napisać. Miałem z nim ćwiczenia z GALu II i Topologii I i o ile wiedział, na co zwracać naszą uwagę, to jednak tempo robienia zadań zdecydowanie zbyt wolne i fakt, że nie zwracał zbyt dużej uwagi na to, jak jest coś napisane, to źle odbiło się na egzaminie, nie układanym przez niego, gdzie akurat wymagano przede wszystkim pedantycznej ścisłości (tak się złożyło po prostu).
  • Podpisuję się pod wszystkim, co zostało napisane powyżej. Profesor Nowak jest fantastycznym człowiekiem.nie patrzy na nikogo z góry, przejawia duży szacunek do każdego studenta. Tak przyjemnie rozmawiało mi się z prof. Nowakiem podczas egzaminu ustnego, że żal było wychodzić.
  • Nie wiem, jak sobie radzi jako prowadzący zajęcia, ale jako egzaminator jest pierwszorzędny - jak odpytywał mnie na 4.5/5, to pytania raczej nie odbiegały od " Jakie sa pana ulubione dowody? Co panu się podobało w galu? A może by pan to udowodnił? Nie? To skoro pan nie umie, to może to? " I tak do skutku :) Z tego co słyszałem , to odpowiadających na 3 traktował równie szczodrze. Wydaje się spoko, może nawet zbyt duży z niego luzak.
  • Podpisuję się pod tym co bezpośrednio powyżej.
  • MISTRZ

GAL:
  • w grupie "olimpijskiej" (pierwszy semestr) zajęcia były słabo przygotowane - to jest zajęcia regularnie kończyły się przed czasem bo brakowało zadań. Było parę fajnych odskoków, ale jak raczej nudnawo, (z perspektywy zajęć z półgwiazdką). Szczególnie widoczne w zestawieniu z równoległą grupą prowadzoną przez Konarskiego (dokładnie przeciwnie).

Topologia I
  • Specyficzne zajęcia- jednej strony odnosiłem wrażenie, że są prowadzone zdecydowanie zbyt wolno , a z drugiej - gdyby nie to, pewnie bym nic z tych głupot nie zrozumiał .
    W ogólnym rozrachunku ta rozwlekłośc wyszła dla mnie na plus. Pan Nowak mógłby jednak trochę bardziej planowac zajęcia,bo zdarzało się,że kilka długich minut myślał nad tym, "co by tu teraz zrobic". Ogólnie polecam, bo jest miło, bezstresowo i zrozumiale.


Topologia I*
  • Wykład znakomity! Zawsze bardzo starannie wszystko wytłumaczone i napisane na tablicy a do tego całkiem niezłe tempo (materiał znacznie poszerzony w stosunku do zwykłego potoku). Ćwiczenia jak zwykle - co tydzień wysyłana na e-mail seria zadań domowych, które należy robić dość regularnie. Kolokwium i egzamin były proste (zresztą sam prof. Nowak mówi cały czas, że kolokwia i egzaminy nie są od tego, żeby zamordować studentów) - zadania były na poziomie najprostszych zadań domowych; narzekać można było tylko na ich ilość - 12 na kolokwium i 8 na egzaminie - jednak jak się rzetelnie robiło zadania domowe to nie stanowiły one żadnego problemu. Ponadto egzamin polegał raczej na odtworzeniu lub zmodyfikowaniu pewnych rozumowań, które były wcześniej na wykładzie/ćwiczeniach. Na koniec ustny dla wszystkich, z zastrzeżeniem, że dla osób, które dobrze napisały kolokwium/egzamin i wykazywały się w czasie ćwiczeń nie był to egzamin ustny tylko tak na prawdę rozmowa o wszystkim poza Topologią ;) Ponadto pan Profesor jest przesympatyczny i zawsze wszystko z chęcią wytłumaczy drugi, trzeci i dziesiąty raz.

Topologia II

  • Mimo trudności materiału prof. Nowak zawsze się starał, aby słuchacze nie pogubili się w tym, o czym mówił podczas wykładu i załapali ideę. Na ćwiczeniach ku pozytywnemu zaskoczeniu profesora omówiliśmy większość zadań z puli na egzamin. Zdecydowana większość miała czwórki lub wyżej, nie wiem nawet czy najpopularniejszą oceną nie była piątka. Zna mnóstwo ciekawostek zarówno o topologii, jak i o topologach. Krótko mówiąc, polecam.
  • Obrazki. Prof. Nowak dużo rysował zarówno na wykładzie, jak i ćwiczeniach, a nawet rozdawał kartki z ciekawostkami topologicznymi (np. niestandardowe zanurzenie S^2 w S^3). Ponadto mimo tego, że przerobiliśmy sporo materiału (cały skrypt prof. Betleya + charakterystyka Eulera + tw. Lefschetza), na wykładzie nie było wrażenia, że jest niesamowite tempo, przeciwnie, Profesor zawsze powtarzał materiał na żądanie sali i często przerywał rozumowanie ciekawostkami topologicznymi. Co do ćwiczeń, to niezmienny entuzjazm Profesora zadającego rytualne pytanie "Czy ktoś zrobił zadania domowe?" jest niesamowity.