Uwagi Ogólne

  • Naprawdę ciężko zrozumieć co mówi:)
  • Da się, wystarczy się skupić i posłuchać go. Po 15 minutach załapiesz jego akcent.
  • Do tego stara się dobrze prowadzić ćwiczenia i wyłapywać momenty w których grupa nie rozumie. Chociaż czasami przymyka oko na błędy na tablicy.
  • Mówi niewyraźnie, ale z sensem.

Programowanie w logice

  • Mi się nie podobały zajęcia, miałem duże problemy z załapaniem akcentu i ze zrozumieniem co się dzieje na zajęciach. Plusem były nietrudne zadania na komputerówkach.
  • Akcent do zrozumienia, ale wymaga dodatkowego wysiłku, a prolog już sam z siebie potrafi człowieka wycisnąć i wykręcić... Niestety zdarzało mi się przez odkryć błędy w notatkach (dwa, może trzy z całych zajęć, ale jednak). Kolokwia i egzamin zaliczyłem za pierwszym podejściem. Duży plus za lekkiego laba, bo jak się ktoś chce męczyć z p. Miłkowską / p. Zarodą, to krzyżyk na drogę ;]

Wstęp do Informatyki I

  • Dużo pisze na tablicy, zwłaszcza kiedy grupa ma miny nie bardzo ;-). Po jakimś miesiącu spora część ludzi zaczyna rozumieć w pełni to, co ma do przekazania - pomimo akcentu. Nie wiem jak to jest w przypadku osób, które nie miały styczności z programowaniem w ogóle, ale mnie forma ćwiczeń odpowiadała, wymagały sporej aktywności i nieustannego biegania do tablicy. Poza tym w labach (zwłaszcza przy zaliczeniach) można się było przekonać, że w lot łapie nawet tak pokraczny kod jak ten, który jest w stanie wyprodukować człowiek po semestrze styczności z Pascalem - i znaleźć w nim luki..
  • Całkiem sympatyczny, po pewnym czasie akcent przestaje stanowić barierę w porozumiewaniu się. Ćwiczenia dość łatwe, program semestralny nietrudny (w porównaniu z innymi grupami ćwiczeniowymi) i bardzo pobłażliwie oceniany. W sumie można się też trochę nauczyć - jest ok.
  • Kiedy widzi, że student potrafi programować i miał z tym styczność wcześniej, to ocenia go bardzo przychylnie i sprawia, że ćwiczenia wydają się przerwą w zajęciach :)

Podstawy matematyki

  • Na początku rzeczywiście ciężko było się nie uśmiechnąć (ew. wybuchnąć śmiechem :>) jak coś powiedział, ale przy drugich zajęciach można już się było przyzwyczaić. Ćwiczenia bardzo fajne, dużo różnorodnych przykładów, prowadzone z uśmiechem, dialog ze studentami jest. Ogólnie miły, uśmiechnięty i pomocny. Stara się zachęcać do robienia rzeczy przy tablicy gdy widzi, że ktoś ma z tym problem, ew. później przy tablicy pomaga uporządkować skrótowe rozwiązania padające z sali. Trochę mi go brakuje... :)
  • Co do akcentu - o ile na wykładzie było o klasach abstrakcji, to na ćwiczeniach o klasach atrakcji :D Jak dla mnie - zajęcia takie o, po prostu - prowadzący pisał treści zadań na tablicy, po czym po kolei rozwiązywał, czasem on sam, a czasem kogoś brał. Jeszcze co do języka - prowadzący mówił prosto. Czasem się plątał, ale raczej nie zauważyłem, żeby jakoś strasznie mieszał. Ogólnie, więcej chyba wyniosłem z prac domowych i nauki w domu, niż z zajęć, ale bardziej bym tu winił swoje własne lenistwo ;) Ćwiczenia jako takie wspominam miło.

Systemy uczące się (lab)

  • Na początku zajęć wyjaśnia w skrócie o co chodzi, a potem odsyła do skryptu (więc dobry dla tych co lubią pokminić samemu). Czasami nie wydawał się być mistrzem tematu. Sprawdzając zadanka kilka razy zaliczył mi rozwiązanie mimo, że miało jakąś niedoróbkę (w pozytywnym dla studenta znaczeniu tego zdania :) ).