Statystyka I
  • Zajęcia bardzo chaotyczne. Prowadzący to zapewne zdolny młody doktorant, ale brak mu umiejętności dydaktycznych. Nie polecam osobom potrzebującym chociaż minimalnego wytłumaczenia pewnych problemów. Ponadto należy nadmienić wadę wymowy i nieczytelny charakter pisma, być może spowodowany niedbałością o szczegóły. Z drugiej strony zdarzyło się temu Panu niezwykle dbać o szczegóły przy zaliczeniach - ogólne wrażenie jest zatem przeciętne, jeśli nie negatywne. Frekwencja na zajęciach w obu grupach potwierdza tę opinię.
  • Zgadzam się co do słabego tłumaczenia (choć to dotyczyło bodaj wszystkich grup Statystyki). Natomiast poziom trudności był niski - obecność gwarantowała zaliczenie, a piątkę i zwolnienie z egzaminu miał każdy, kto choć trochę się starał - nawet jeśli p. Błażej przerywał mu i kończył za niego zadanie pod tablicą, co robi nagminnie. Nie było też (w przeciwieństwie do innych grup) prac domowych.
  • Może nie jest geniuszem dydaktycznym, ale w porównaniu z innymi grupami to na tych ćwiczeniach działo się coś dobrego (pewnie to tez zależy od składu grupy). Zadania były rozwiązywane dość porządnie, zawsze wprowadzana była potrzebna teoria (czasem zbyt chaotycznie, no ale dało się to przeżyć). Zawsze odpowiadał na pytania studentów. Wyglądało na to, że (w przeciwieństwie do wykładowcy) wie o czym mówi.