Uwagi ogólne

  • Nigdy nie należy patrzeć mu prosto w oczy! To niebezpieczne.
  • Pan Lasota to absolutny przemistrz, ale raczej dla wysmakowanego widza.

Wstęp do Teorii Mnogości

  • Miałem z nim i wykład i ćwiczenia i choć przedmiot jest raczej trudny, to pan dr. raczej spełniał oczekiwania i tu i tu. Ma dość charakterystyczny sposób mówienia, ale jest przyjazny studentowi. Polecam.
  • Bardzo dobry wykład i ciekawe ćwiczenia. Tempo jest nieco większe niż w innych grupach ćwiczeniowych, ale uważałem to za zaletę. Dobiera nietrywialne zadania, utrzymując poziom trudności w rozsądnych granicach.
  • Zgadzam się z tym, co wyżej.
  • Uffff !!! :)
  • Łaski nie robi :)
  • Świadek
  • Spadochroniarz.
  • Z tego co pamiętam - OK. Jak już się człowiek przyzwyczai do specyficznego sposobu mówienia i dość szybkiego tempa, to można sie czegoś nauczyć
  • Slawomir Lasota - slawny korsarz siejacy strach na morzach teorii mnogosci. Strach zarowno wsrod studentow oraz gromionych zadan. A serio: cwiczenia u niego podobaly mi sie - spelnily podstawowa funkcjonalnosc - zdalem.
  • Bardzo dobry ćwiczeniowiec - sympatyczny, wszystko tłumaczy jasno, daje zazwyczaj dosyć ciekawe zadania. Sprawdza prace domowe (choć nie jest ich zbyt dużo). Zdecydowanie polecam.
  • Bardzo polecam! Niezwykle jasny sposób tłumaczenia (po wyjaśnieniach Lasoty nie sposób nie zrozumieć jakiegoś zagadnienia), dość ciekawe i nietrywialne zadania (chociaż w słabszej grupie powoduje to, że czasami atmosfera bywa senna, bo nikt się nie zgłasza), przy tym bardzo sympatyczny i przyjazny studentowi. Na plus należy zaliczyć też niesamowite spojrzenie ;).
  • Facet jest niesamowity, jeden z najlepszych ćwiczeniowców z WTMu. Daje fajne zadania, każde dokładnie tłumaczy, stara się by każdy w grupie zrozumiał. Odpowiada na każde pytanie, zawsze rozumie studentów. Zdecydowanie godny polecenia!
  • Moim zdaniem dość trudno go ocenić, z jednej strony daje dobre zadania, stara się wytłumaczyć, ale chwilami zupełnie nie wiedziałem, o co biega. Dobry dla lepszych, słabszym nie polecam.
  • IMHO najlepszy ćwiczeniowiec jakiego miałem na pierwszym semestrze. Dobrze tłumaczy, daje ciekawe zadania. Jak trzeba to przypomina pojęcia z wykładu, jeśli nikt z grupy nie ma pojęcia o czym był wykład.
  • WTM: odkręce gaz nie zapuka nikt na czas...

Seminarium: Protokoły Komunikacyjne

  • Zdecydowanie godne polecenia. Bardzo szeroka tematyka referatów, od czysto teoretycznych po bardzo praktyczne. Dodatkowo dialogi między dr. Lasotą a dr. hab. Tyszkiewiczem... bezcenne. Tego się wprost nie da powtórzyć. Bardzo luźna, przyjazna atmosfera i sporo ciekawych rzeczy można się nauczyć.

Semantyka i weryfikacja

  • Znakomite ćwiczenia. Chwilami zamieniały się w prawdziwy show. Przy tym wszystko było dokładnie wyjaśnione. Powiem krótko: dla mnie Pan Lasota jest pozytywnym bohaterem tego wydziału!
  • Słowo show w poprzednim wpisie jest moim zdaniem kluczowe. Bardzo fajne i wciągające zajęcia.

Języki, automaty i obliczenia

  • Dziwny koleś. Jego mimika twarzy mnie powala, gestykulacja podobnie. Sprawia wrażenie sympatycznego kolesia. Z drugiej strony momentami bardzo ciężko go zrozumieć (szczególnie jak ktoś, podobnie jak ja, jest mniej kumaty^^), wkrada się chaos w momentach kiedy on sam przyjął złe założenia albo zgodził się z błędnym rozwiązaniem studenta. Stara się wytłumaczyć, ale kończy się to typowym dla studentów potakiwaniem. Polecam bardziej rozgarniętym
  • Genialny ćwiczeniowec! Po zaangażowaniu w prowadzenie zajęć widać, że gość lubi ten temat i jego entuzjazm udziela się studentom. Idealnie potrafi przekazać studentom materiał wymagany przez sylabus. Warto pójść na ćwiczenia chociażby żeby zobaczyć jak Pan Lasota udaje automat skończony albo zablokowaną maszynę Turinga xD
  • [2014/15] Prowadził potok z gwiazdką, nie należy się tej gwiazdki obawiać, pojawiła się może 2 razy podczas wykładów. Zależy mu na tym żeby studenci rozumieli co się dzieje. Na ćwiczeniach jest już wolniej i da się zrozumieć materiał.
  • Chyba jeden z niewielu przypadków, gdy na wykład z gwiazdką przychodziło więcej osób niż na potok zwykły. :) Na ćwiczeniach - bardzo starał się, żeby wszyscy zrozumieli i oprócz wzorów podawał też proste sposoby jak zrozumieć i konstruować dowody np. odnośnie pompowania ("Państwo wybierają gdzie tniemy, ja wybieram k..."), co przełożyło się na bez problemu zdany egzamin. Polecam!