Wstęp do Teorii Mnogości

  • Dla mnie to był bardzo dobry ćwiczeniowiec - dawał dużo wymagających zadań, cały czas jakieś nowe wyzwania się pojawiały na tablicy, do tego bardzo kompetentny. Ale jeśli ktoś nie rozumie WTMu to chyba niewiele z tych ćwiczeń wyniesie - nie jest to typ prowadzącego, który umie wszystko wyjaśnić w przystępny sposób.

Sieci Komputerowe

  • Na prawdę był w porządku.
>

Programowanie Obiektowe (lab)

  • Krzeszczu ma taki dziwny, charakterystyczny glos, ktory na poczatku drazni, ale pozniej mozna sie przyzwyczaic. Widac, ze bardzo sie stara, aby studenci jak najwiecej wyniesli z zajec - czesto zostawal nawet po zajeciach. Chodzilem na laby mimo, iz byly nieobowiazkowe i zaczynaly sie o 18. Bardzo sympatyczny, a zobaczyc ten blysk w jego oczach podczas oddawania projektu - bezcenne.
  • W porzadku laby byly - wprowadzaly w smalltalka bezbolesnie, aczkolwiek jak sie pisze ten projekt na zakonczenie to tak malo czasu zostaje na niego. Aha, i u niego mozna *nie* dostac 5. (dostalem 4,5) - ewenement.
  • Zgadzam się że lubi nie stawiać 5, choćby za to że jakiś szczegół nie pasuje mu do podejścia obiektowego.
  • Potworny formalista. Nawet gdy spodobało mu się rozwiązanie zadania zaliczeniowego, dokładnie przesumował punkciki z zadania i projektu i wstawił ocenę wg taryfikatora, choć sam przyznawał, że optycznie program zasługiwał na więcej.