Zwroty charakterystyczne:

  • "żyjemy?"
  • "prawie wszyscy odpowiedzieli prawie chórem"
  • "a więc jest tak, jak prawie zawsze - większość nie ma racji"
  • "tablice można zapisywać w sposób systematyczny albo zapisać się do mnie na ćwiczenia"

Równania Różniczkowe Zwyczajne

  • Zdecydowanie polecam. Zaliczałem u Pana Krycha równania różniczkowe zwyczajne. Byc moze nie prowadzi zajec w konwencjonalny sposób (tw o istnieniu mielismy na pierwszym wykladzie gdzie u Pana L. jest ona mniej wiecej w srodku cyklu) ale za to na wykladzie jest ciekawie.
  • Niekonwencjonalny, niezwykle uprzejmy i przemiły, rzec by moża- Święty Mikołaj! Niesamowitym plusem dr Michała jest fakt, że nie ważne kiedy, o której porze dnia i nocy, zawsze jest dostępny dla studentów. Pamiętam jak kiedyś siedziałem na IV piętrze zgłębiając Lapunova do późnych godzin wieczornych... Gdyby tylko nie ten Bethoven o 2 w nocy na cały regulator to byłby to człowiek idealny!
  • Jedyna jego wada to to, że chaotycznie prowadzi wykład, a dygresje zajmują więcej niż treść (to chyba jego stała i niezmienna cecha -- uczył mnie też RP w liceum). Miły, żartobliwy, zaangażowany w to, żeby nauczyć. Egazminy ustne odbywają się do późnych godzin nocnych (ja wyszedłem o 23, a nie byłem ostatni). Nie przepuści bez wiedzy, ale też nie ma jakiś super surowych wymagań. Polecam.

Analiza Matematyczna

  • Wykład bardzo ciekawy, wszystko zwykle genialnie wyłożone, ciężko usnąć :). Ćwiczenia też ciekawie prowadzone, ale czasem skala trudności rozwiązywanych zadań jest za duża jak dla leniwego studenta, który nie zajrzał do notatek z wykładów i nie zrobił kilka prostych zadanek. Z kolei czasem brakuje właśnie jakichś zadań na zrozumienie jakiegoś prostego zagadnienia. Dlatego ćwiczenia raczej dla ludzi odrobinkę bardziej ambitnych. Kiedyś na ćwiczeniach studentowi zdarzyło się, że usnął, reakcja Pana Krycha - cichutko do studentów: "musimy się ciszej zachowywać" :). Poza tym lubi gadać o rzeczach niezwiązanych z tematem (ale bardzo ciekawie to opowiada) - np. o polityce. Egzamin ustny u Pana Krycha to po prostu świetna sprawa - trzeba coś na niego umieć, ale jeśli koniecznie musisz go zdać to ten Pan da ci nawet kilka szans... byleś się w końcu nauczył.
  • Dodać należy, że to ten Pan na 4 piętrze, który to uwielbia godzinami katować biednych studentów na egzaminach ustnych w jakichś takich porach od 9 rano do... 1 w nocy ;). Mnie trzymał w jednym z semestrów na ustnym 6 godzin (na szczęście w ciągu trzech dni).
  • Nie da się jednak ukryć, że zdarzają się i egzaminy po 15 minut po których student dostaje 120. Studenci rocznika '86 chyba wiedzą o czyim egzaminie mówię.
  • Nigdy tego nie zapomnę. Kiedyś trzymał studentów na ustnym chyba do 2 w nocy. Ja wyszedłem koło 1, siedziałem u niego pod pokojem chyba z 8 czy 10 godzin, a w pokoju 2.
  • P. Krych jest człowiekiem o niespożytych pokładach energii. Na wydział jeździ rowerem, który wnosi [!] na czwarte piętro, a na wykładzie zdarza mu się używać krzesła zamiast wskaźnika. W czasie sesji prawdopodobnie nie śpi, bo pyta od wschodu słońca do wczesnych godzin „dnia następnego”. Na konsultacjach można zjawić się niemal o każdej porze dnia i nocy i zawsze zostaniemy powitani z tym samym radosnym „To z czym Pan/i do mnie przyszedł/ła?”. Jako wykładowca sprawdza się w 100%. Wykład rzetelny, dowcipny, obfitujący w odniesienia do innych przedmiotów i praktyczne przykłady, a przede wszystkim ciekawy. Dobrze się słucha – ma mocny, donośny głos i mówi nie tylko „do rzeczy”, ale i do studentów. Notatki na tablicy są nieco chaotyczne, ale p. Krych nadrabia to publikując skrypt w internecie. Jednak na wykład i tak warto chodzić – choćby po to, by usłyszeć jeden ze słynnych „Cytatów dr Krycha”. Obserwacje wykazują, że p. Krych zawsze ma tłumy na wykładzie, z racji swojej niepowtarzalnej osobowości i niezaprzeczalnej charyzmy ;) Pokój dra Krycha jest, jak wiadomo, centrum Wszechświata. Po wejściu do niego czasoprzestrzeń ulega zakrzywieniu i ani się obejrzymy, a na ustnym [powszechnym] egzaminie zasiedzimy się nad analizą zdecydowanie dłużej niż planowaliśmy. Osobiście spędziłam 6 godzin na egzaminie z AM I i 4 na AM II i wspominam ten czas niezwykle miło :) P. Krych naprawdę stara się pomóc nawet najbardziej opornym studentom w udowodnieniu rzeczy, o których wcześniej im się nie śniło. Należy jednak wspomnieć, iż zdarzają się też egzaminy ustne trwające 20 minut – zazwyczaj jednak są to przypadki naprawdę dobrze przygotowanych studentów.
  • Wykład bardzo ciekawy i dowcipny ale czasem p. Krych rzecz łatwą potrafi zagmatwać tak, że już tylko jego skrypt pomaga (albo konsultacje). Inne plusy to tenże właśnie bardzo przystępnie napisany skrypt (jest w nim wszystko co na wykładzie - chociaż czasem niektóre rzeczy pojawiają się w skrypcie na dłuuuugo po pojawieniu się na wykładzie) oraz niesamowite konsultacje pokazujące niezbicie, że p. Krych jest pracoholikiem bez nadziei na ratunek. Główna różnica pomiędzy Krychem, a innymi wykładowcami jest taka, że Krych nie tylko wykłada analizę studentom, ale również oczekuje, że na egzaminie studenci będą ją (analizę) umieć - czyli robi obowiązkowy (co jest rzadkością) egzamin ustny, na którym trzeba wiedzieć +/- wszystko (to całkiem nieźle motywuje do nauki). Jeżeli zatem student chce umieć analizę to niech się modli żeby trafił do Krycha. Na koniec warto dodać, że Krych jest człowiekiem dość złośliwym i czasami potrafi dogryźć (zwłaszcza chemikom i matematykom - nieukom), ale pomimo tego z pełną odpowiedzialnością mogę napisać, że jest jednym z najsympatyczniejszych wykładowców, traktuje studentów jak istoty ludzkie i chyba naprawdę ich (nas!) lubi. Być może są lepsi wykładowcy od Krycha, ale na 100% nie z analizy.
  • Jest wstanie zrobić każde zadanie z jakim się do niego przyjdzie
  • Bardzo miły człowiek, dobrze tłumaczy. Warto nie spóźniać się na wykłady, gdyż dr Krych zapełnia tablice w kolejności losowej, co powoduje, że ciężko się spóźniającym połapać, co i jak. ;) Zawsze można do niego podejść po zajęciach i porozmawiać; choć lepiej nie robić tego na krótkiej przerwie, bo czasem ciężko skończyć szybko konwersację. :)
  • Czasem wykład okazuje się być dygresją do obszernych politycznych komentarzy.
  • Jako osoba mająca problemy z AM Pana Krycha polecam jedynie na konsultacje (o dowolnej porze, dowolnego dnia, z dowolnego przedmiotu). Ćwiczenia łatwe do zaliczenia ale naprawdę ciężkie dla osób myślących wolniej od przeciętnej "zdolnej" osoby z mimu.

Funkcje Analityczne
  • Kiedyś był czarnowłosym i czarnobrodym człowiekiem. Podobno przypinał rower, na którym przyjeżdżał do pracy z Łomianek, do łańcuchów przed Pałacem Kultury.
    Nie umiem wszystkiego po zajęciach z p. Krychem, ale to moja wina. Był świetny na ćwiczeniach i wykładzie. Gdyby człowiek wtedy wiedział, że należy pójść na konsultacje, to i wiedzę miałby większą. Notatki mam do dziś, mimo że magistrem jestem od dawna. Przerywanie wykładu komentarzami to albo wrodzona cecha p. Krycha, albo zna zasady pedagogiczne i wie, że wykłady dobrze jest przerywać dygresjami, żartami itp. Mózg musi odetchnąć, a najlepszym odpoczynkiem dla mózgu jest śmiech. P. Krych ma poczucie humoru i jest b. inteligentny. Sympatyczny i kompetentny wykładowca, życzliwy i wymagający - czyli moim zdaniem taki, jaki powinien być nauczyciel akademicki. Owszem egzamin trwa długo, ale jest to niezapomniane przeżycie. P. Krych na wykładach, a potem na egzaminie wkłada wiedzę do głowy i nie sposób nie umieć. Trzeba pilnie słuchać i notować na wykładzie, ewentualnie skorzystać ze skryptu, bo tablica szybko się zapełnia i można się zgubić co do kolejności.