Uwagi ogólne

  • Robi większość zadań algorytmami i ma się czasem wrażenie że on sam nie wie jak one dokładnie działają. na jego zajęciach niestety trudno zdobyć inna wiedzę niż to jak dobrze podstawić do wzoru... chyba jako jedyny pracownik mimu chodzi na solarium i na siłownie... niezły modniś z niego.
  • Opaleniznę ma faktycznie niezimową :P. Kiedy mialam z nim rrz tez odnioslam wrazenie, że sam nie wie o czym jest mowa. Do tego robil kolokwia w soboty o jakiejs faszystowskiej porze. na koniec bardzo restrykcyjnie liczyl wszelkie punkty za prace domowe, kolokwia i aktywność. Na modelach matematycznych biologii jest znacząco lepiej. Kowalczyk wie co robi i nie wszytsko jest całkowicie algorytmiczne, choc raczej wielkiej matematyki tam nie ma (taki przedmiot). No i jest dość bezstresowo.

Analiza matematyczna

  • Niestety, nie mogę napisać zbyt wiele dobrego. Ćwiczenia z p. Kowalczykiem polegają na rozwiązywaniu trudnych i trikowych zadań (głównie spisanych, lub drobnie zmodyfikowanych ze zbioru zadań Kaczor-Nowak), tj. na początku zajęć na tablicy pojawia się lista ok. 7-10 zadań po czym zgłaszają się kolejne osoby do ich zrobienia. Niestety, w 90% przypadków są to te same 3-4 osoby (nawet biorąc pod uwagę to, że moja grupa była uznawana za jedną z lepszych - głównie jsim), bowiem obowiązuje zasada "kto pierwszy, ten lepszy". Za każde rozwiązane zadanie p. Kowalczyk stawia punkt i na końcu na podstawie tego (+prostej kartkówki, która niewiele zmieniała w tym zakresie) wystawia ocenę z ćwiczeń (czytaj: nawet dla bardziej ambitnych [ale nie geniuszy] zdobycie czegoś więcej niż 3+, w nielicznych przypadkach 4, było nierealne, natomiast reszta walczyła o zaliczenie - pomimo b. dobrych wyników z kolokwiów). Nie muszę chyba wspominać o tym, że taki styl prowadzenia ćwiczeń nienajlepiej przygotowuje do kolokwiów i egzaminu. Generalnie - nie polecam, o ile nie posiada się nadnaturalnych mocy w dziedzinie Analizy.