Uwagi ogólne

  • Bardzo miło wspominam profesora. Nie miałem z nim co prawda zajęć na UW, ale w liceum jeździłem na obozy matematyczne organizowane przez niego wspólnie z moim licealnym matematykiem. Dawał ciekawe zadania, ciekawie tłumaczył. Bardzo dużo się od niego nauczyłem.

Wstęp do matematyki

  • Wykład pana Guzickiego opiera sie na przepisywaniu skryptu (ktorego jest autorem) na tablice, ładnym charakterem pisma, ale za to małymi literkami (ja z 3 ławki nie widziałam juz nic). Na cwiczeniach sie chodzi do tablicy (idiotyczną metodą raz chłopiec raz dziewczynka), trzeba oddawac prace domowe składające sie z kilku zadan o różnym stopniu trudnosci. Trzeba sie też uodpornic na złośliwosci (tzn. dość osobliwe czasem poczucie humoru) prowadzącego. Ale do egzaminu przygotowauje całkiem niezle.
  • Uroczy człowiek z poczuciem humoru. Rzeczywiscie w dużej części przepisuje skrypt, ale wzbogaca go komentarzami, których znaleźć ani w książce, ani w Internecie nie można. Jeśli ktoś ma problemy ze wzrokiem, to zalecam siadanie w pierwszej ławce (przeważnie jest jakaś wolna). Na egzaminie lubi dawać trudne zadania, żeby można było się wykazać.
  • Nie powinno się dawać zajęć p. Guzickiemu dla 1 roku studentów. Komentarze p. Guzickiego mają chyba na celu wystraszenie studentów i spowodowanie, by sobie poszli na inne studia. Dydaktycznie też niezbyt się stara. Jeżeli ktoś rozumie, to ma szczęście, a gdy nie rozumie, to pomocy musi szukać u kogoś innego. Poczucie humoru raczej dziwne i nie na miejscu. Niezrozumiałe jest dla mnie, dlaczego studentów lat wyższych p. Guzicki traktuje lepiej, a tych z 1 roku gorzej.

Wykłady kryptograficzne i teorioliczbowe

  • Warte pójścia na. Z większością materiału można się zapoznac na podstawie notatek, jednakowóż na wykładach dodawane są anegdotki, intuicje itd. Zajęcia dużo dają, jest sympatyczny, nie robi zbyt wielkich problemów z zaliczaniem monografów.

Algorytmiczna Teoria Liczb

  • Z p. Guzickim pierwszy raz spotkałem się, gdy chciałem umówić się na egzamin w terminie zerowym. Egzamin miał następującą formę: student wybiera ze skryptu dwa działy z ośmiu, po czym jest z nich przepytywany przez około 10 min. Wszyscy w zasadzie wybrali pierwsze dwa, bo była to powtórka z Matematyki Dyskretnej, ale p. Guzicki wcale sie temu nie dziwił i nie robił żadnych problemów. Słowem, niesamowicie prosto jest zaliczyć ten przedmiot.