• Bardzo spokojny i bardzo niemrawy, za bardzo. Mówi z nadzwyczajną nieśmiałością, pewnie (gdyby nie to że jest prowadzącym) najchętniej by milczał. Sprawia wrażenie, jakby łatwo było narzucić mu swoją wolę.

Elementy Matematyki Dyskretnej

  • Ćwiczenia raczej bez pomysłu. Studenci niezbyt zmotywowani. Prawie nigdy prowadzący nie pokazywał własnych rozwiązań. Odradzałbym.
  • Pan Dojer daje pole do popisu studentom i jeśli w grupie są osoby dobre z MD to można wynieść coś z tych ćwiczeń, po 5 minutach ciszy zwykle jest wskazówka.
  • Chodziłem do Dojera przez półtora semestru i były to zdecydowanie najgorsze ćwiczenia, w jakich uczestniczyłem na I roku. Nuda straszna. Wskazówka po 5 minutach nie jest aż taką wspaniałością, żeby z własnej woli przedkładać ją nad aktywne ćwiczenia, np. u p. Muchy. Tym bardziej, że te wskazówki niekiedy brzmią: "Uwaga - to zadanie jest łatwe".
  • Tak jak wyżej. Daje zadanie i czeka na reakcję. Nie warto przedłużać tego momentu. Proponuje włączać stoper i po ok. 30 sek głośno prosić go o wskazówkę. Plusy to : nie sprawdza obecności, jest bardzo sympatyczny, dobry do konsultacji, jak się przyniesie zadania. No i czasem ma się ten luksus, że przyjdą dwie osoby na ćwiczenia:)
  • Niestety, jeśli chodzi o sprawdzanie zadań, to jest z dr Dojerem pewien zasadniczy problem - zdarza mu się nie rozumieć poprawnych rozwiązań i nie chcieć zrozumieć na konsultacjach w sprawie kolokwium/egzaminu.
  • Jeśli chodzi o zadawanie, ma ten irytujący zwyczaj wrzucania zadań na moodle'a dwa dni przed terminem. Pozatym, rzeczywiście mało komunikatywny, zdaje się nie być w stanie przyswoić innego podejścia do problemu niż własne

Wstęp do Obliczeniowej Biologii Molekularnej

  • Ćwiczenia wyglądały tak, że zadawany był problem, potem następowała długa cisza. Problem był niejasno sformułowany, tak że mało kto wiedział o co chodzi, czasami nikt. Niektórzy czytali gazetę, niektórzy myśleli jaka może być treść zadania, inni usypiali. Sala zapadała w letarg. Czasami ktoś dla rozruszania kości bujał się na krześle. Większość ludzi przychodziła tylko dlatego że była sprawdzana obecność.

Podstawy Matematyki

  • Sympatyczny, aczkolwiek sprawia wrażenie zagubionego. Ćwiczenia zaczyna od szybkiego zapisania zadań na tablicy i bez tłumaczenia prosi ludzi do tablicy, co czasem skutkuje tym, iż delikwent rozwiązujący zadanie nie bardzo wie co zrobić. Pan Dojer nie śpieszy się z podpowiadaniem, więc często zapada niezręczna cisza. Zajęcia doskonałe dla osób, które chcą odpocząć od morderczego tempa innych prowadzących.
  • Z całym szacunkiem dla osoby p. Norberta (wydaje się być naprawdę sympatycznym człowiekiem) ćwiczenia są prowadzone fatalnie. Zadania pojawiają się na tablicy, następuje grobowa cisza. Ludzie nie mają pomysłu, po 15 minutach cisza przerwana "ale to jest naprawdę proste, ma ktoś pomysł?" następne dziesięć minut ciszy, po czym p. Norbert najczęściej rozwiązuje zadanie, jednak często w sposób dość chaotyczny ( może dlatego, że dla niego wszystko jest jasne ), nie chętnie przytacza treści wykładu, uważając, że każdy powinien je znać, co kończy się tym, że po ćwiczeniach wychodzi się z taką wiedzą z jaką się na nie przyszło. Jedyny ratunek, to angaż grupy, szybkie przerywanie ciszy i zadawanie pytań (odkryliśmy to z końcem semestru) wtedy ćwiczenia nabierają dynamiki. Także, jeśli ma się charakter przodownika grupy, można zaryzykować, jednak z przykrością muszę powiedzieć, że w ogólności odradzam te ćwiczenia.
  • Ćwiczenia prowadzone z początku chaotycznie okazywały się później jednymi z zajęć na które się czekało. Zadania różnorodne, zachęcały do myślenia, chociaż wyraźnie widać było że grupa szybko podzieliła się na podgrupy - zaangażowaną i śpiącą. Do każdego problemu po rozwiązaniu wymyślaliśmy różne jego wariacje. Chociaż z początku wydaje się nieśmiałym człowiekiem, już od drugich zajęć potrafiliśmy wymieniać się żartami dotyczącymi zadania i podejścia do rozwiązania (!). Bardzo polecam tę grupę osobom, które nie przychodzą na studia z zamiarem spania na zajęciach :)
  • Ćwiczenia prowadzone poprawnie, ale bez polotu i energii. Prowadzący sympatyczny.
  • Ćwiczenia prowadzone bardzo dobrze - zadania dobrze przygotowywały do kolokwium czy egzaminu, będąc jednocześnie ciekawymi i nieraz wymagającymi. Polecam zarówno ambitniejszym, jak i tym, którzy po prostu chcą mieć dobrą ocenę.