Analiza matematyczna 1.2*
  • zajęcie prowadzone z pasją, z zachwytem nad pięknem matematyki
  • jak się wprowadza jakieś zagadnienie, to tłumaczy historycznie czemu to jest fajne, do czego się przydaje, nie jest to na zasadzie : macie metodę i liczcie, a po co, to nieważne
  • motywuje do pracy, ale nie ma przymuszania, więc student sam się musi zmobilizować
  • z tej grupy są potem nieco gorsze wyniki z kolokwium/egzaminu niż u P. Wojtaszczyka, ale to raczej wynika ze średniego wykorzystania dużej swobody pozostawionej studentom przez nich samych
  • czasem jakiś nudny problem jest zbyt długo rozgrzebywany i wszyscy odpływają, ale to raczej z początku semestru, potem było dużo lepiej
  • z bardzo pozytywnych rzeczy, to często miałem tak, że gdy nie udało się zrozumieć wykładu, to 5 min. produkowania się przy tablicy Tomka Cieślaka czyniło jasność

Analiza matematyczna I dla informatyków
  • bardzo pozytywny człowiek
  • Polecam te ćwiczenia dla osób, które z analizy są średnie lub dobre. Zajęcia są prowadzone z pasją i zaangażowaniem. Jednak dla osób słabych, grupa może być trochę zbyt nowatorska.

Analiza matematyczna II dla informatyków
  • bardzo polecam zajęcia z panem Tomaszem. Świetne podejście do przedmiotu, ciekawe zajęcia. Chodziłem do kilku prowadzących ćwiczenia z analizy i zdecydowanie zajęcia z tym prowadzącym były najlepsze. Powtórzyłbym również wypowiedź poprzednika "zajęcia prowadzone z pasją, z zachwytem nad pięknem matematyki", mnie osobiście podejście pana Tomasza do przedmiotu bardzo zmotywowało do nauki analizy.
  • Jedne z najlepszych zajęć na jakie chodziłem. Dużo dobrych zadań. Bardzo sympatyczne zajęcia.

Równania różniczkowe cząstkowe II (ćwiczenia)

  • Ćwiczenia wg mnie bardzo dobre - prowadzone z zaangażowaniem, ciekawie, dużo było tzw. "ogólnego bełkotu", czyli przedstawiania motywacji, opowiadania, skąd się dane zagadnienie wzięło itd. Widać, że p. Cieślak emocjonuje się tematyką przedmiotu i lubi o nim opowiadać. Za mało jednak było konkretnych, "twardych" zadań (prowadzący na początku semestru zapowiadał, trochę chyba na wyrost, że będzie studentów męczył), a za dużo dyskusji i filozofowania, które nie zawsze było na miejscu, przez co zrobiliśmy mniej materiały niż pewnie by się dało. Ciekawostka - wśród zadań domowych były trudniejsze zadania "o piwo"; rzeczywiście temu, kto je rozwiązał, p. Cieślak postawił piwo :).