Table of Contents

Algebra I


  • Pan Chałupnik wykład prowadzi w sposób bardzo uporządkowany. Nie jest porywający, ale notatki można zrobić bardzo dobre. Jeśli chodzi o ćwiczenia, to w zasadzie nie ma sie do czego przyczepić. Co drugie zajęcia robi kartkówki, ale nie są bardzo trudne (trzeba jednak chwilę posiedzieć). Nie ciągnie zwykle na siłę do tablicy, zadania robi zarówno łatwe jak i trudne. Jedyna w zasadzie wada to zaliczenie, jest wymagający a egzaminy robi trudne. Na pewno nie dla ludzi, którzy z algebry chcą się tylko przemknąć.
  • Chodziłem do niego na wykład i ćwiczenia z Algebry1 kiedy prowadził je pierwszy raz. Wykład faktycznie jest prowadzony w sposób bardzo uporządkowany, jednak całe półtorej godziny p. Chałupnik mówi jednym tonem, co jest niebywale usypiające. Często "rozmawia" z kubkiem kawy pod tablicą ;-) Ćwiczenia wspominam dość dobrze, chociaż materiał był dość wymagający i czasem trzeba było trochę samemu przysiedzieć żeby zrozumieć, nie zmusza do stania pod tablicą. Z zaliczeniem nie było problemu, jak ktoś się pojawiał na ćwiczeniach to był dopuszczony do egzaminu. Było kilka kartkówek, zadania niby proste, ale efekt był taki że po trzeciej kartkówce była jedna osoba z łącznym wynikiem 57/60pkt, potem była duża przerwa i dalej wyniki rzędu kilkunastu punktów, a nawet jednocyfrowe. Generalnie algebra1 w wykonaniu p. Chałupnika powinna się nazywać algebra1** Dla ambitnych polecam, jednak jak ktoś chce tylko zaliczyć, to lepiej u kogo innego.
  • Skubany robi kartkówki co dwa tygodnie! Jak w zegarku... Niby nic, każda trwa 10 minut, ale tak czy siak...
  • Dr Chałupnik nie robi wielkiego rozróżnienia pomiędzy wykładem i ćwiczeniami, w praktyce realizując całkiem pokaźną ilość materiału. Różnica pomiędzy tymi dwiema formami zajęć polega jedynie na tym, co robi Prowadzący: udowadnia twierdzenia, czy rozwiązuje zadania. Zdecydowanie nie zmusza do stania pod tablicą, powiedziałbym nawet, że nie pamiętam, by ktokolwiek stał... Kartkówki (w ilości pięciu, po 20 min.) choć nietrudne - zwykle idą marnie, z drugiej strony warto do nich podchodzić, i zbierać jakieś punkty. Nie ma kolokwiów - jest trzyczęściowy egzamin, niełatwy. Ogólnie - pomimo drobnych i nieszkodliwych osobliwości Prowadzącego (kubek i charakterystyczne "okeeey"), wrażenie z zajęć jest jak najbardziej pozytywne. Materiał przekazywany jest w sposób zrozumiały, czasami nawet przystępny, polecam ambitnym.
  • Okeeeeeeeeey jest fajne, podobnie jak explicite, ad hoc i reszta powiedzonek. Wykład i ćwiczenia OK. Na ćwiczeniach polecam notować nie tylko to co pojawia się na tablicy ale i komentarz słowny, bo potem trudno sobie przypomnieć dlaczego rozwiązanie jest takie, a nie inne. Legendy o morderczych egzaminach moim zdaniem lekko przesadzone, ale spacerek to nie jest.
  • Wykład przeprowadzony porządnie, jednak wydawało mi się, że dosyć wolno. W tym samym czasie można było zrobić zdecydowanie więcej. Przy takim nastawieniu kolokwium i egzamin były dużym zaskoczeniem, bo były naprawdę trudne i trzeba było sporo wiedzieć, by sobie z nimi poradzić.
  • Wolę Niewieczerzał.
  • Ja też!!!
  • Ćwiczenia zrozumiałe, prowadzone dość powoli( przy czym zrealizowany został cały materiał) i z dbałością o szczegóły. Do dość szybkiego i momentami szalonego wykładu dr Bojanowskiej ćw z p.Chałupnikiem to bardzo dobry wybór. Poza tym to bardzo miła,bezproblemowa osoba.