Ogólne

  • Najkrócej mówiąc 'Złota kobieta'
  • Niesamowicie sympatyczna, chętna do pomocy; taka "ludzka". "Złota kobieta" to rzeczywiście trafne określenie.
  • Zawsze będę miło wspominał zajęcia z nią.
  • ja też będę z nią miło wspominał zajęcia i generalnie polecam. Pani Bojanowska potrafi jednak dogryźć i zdarzało się, że czasami trochę z lekceważeniem traktowała moje kolejne prośby o tłumaczenie; zdecydowanie polecam bardziej wymagającym, średniakom może być ciężko, ale generalnie nie było źle.
  • Mnie się nie podobało (mam doświadczenie z Topologią I i Algebrą I z panią Bojanowską). Pani Bojanowska bardzo dużą uwagę przykłada do autoprezentacji, tego, żeby dobrze wyglądać i dobrze wypadać. Często kosztem opinii studentów, których dobrze jest obśmiać. Zdecydowanie dla prymusów.
  • Jeśli z jakiegoś abstrakcyjnego i znanego tylko dr Bojanowskiej powodu nie spodobasz się jej- uciekaj jak najprędzej. Na porządku dziennym komentarze typu "nie widzę Pani/Pana ani w mojej grupie ćwiczeniowej, ani na tym wydziale" a także inne, włącznie z wypytywaniem ćwiczeniowców z innych przedmiotów jak dany student radzi sobie na ich zajęciach. Ponadto nie uznaje istnienia studentów, dla których algebra jest piętą achillesową- albo algebrę umiesz, albo masz obywatelski obowiązek porzuci MIMUW. Po osobie z takim wykształceniem i wiedzą nie spodziewałam się, że z powodu zupełnie prywatnych pobudek i uprzedzeń jest w stanie zupełnie obrzydzić studentowi wydział, matematykę i algebrę w szczególności już od pierwszych zajęć.
  • Złota kobieta to faktycznie bardzo trafne określenie. Może jest też trochę tak, że ma swoich ulubieńców, którzy są dla niej punktem zaczepienia jeśli chodzi o tempo zajęć i potrzebę głębszego wyjaśniania niektórych zagadnień. Ktoś powiedział: 'albo się Ją kocha albo nienawidzi', patrząc na wpis jeden wyżej chyba coś w tym jest. Niemniej muszę przyznać, że nigdy o takim przypadku pogardy ze strony p.Bojanowskiej nie słyszałem. Osobiście polecam jako ćwiczeniowca pod warunkiem, że ktoś ma zamiar być sumiennym i uczyć się w trakcie semestru.
  • Bardzo miła, często przełoży termin pracy domowej jeśli studenci poproszą, często doda punkty jeśli widzi, że student potrafi. Ale nie lubi nieuctwa. Czasami potrafi się zrobić trochę nerwowa jeśli pięciu kolejnych studentów nie potrafi odpowiedzieć na jakieś naprawdę banalnie proste pytanie (tzn. gdy to pytanie pokazuje, że studenci po prostu olewają sobie jej przedmiot)
  • Pani Bojanowska jest również koordynatorką ds. Erasmus i muszę powiedzieć, że jest naprawdę cud kobietą! To, jak indywidualnie podchodzi do każdej osoby, jak pamięta o wszystkim i z jakim ciepłem się zwraca jest niezastąpione, jakby była taką wróżką chrzestną, serio!

Algebra I

  • Dam 7/10. Pani Bojanowska jest solidna, robi dużo ciekawych zadanek i w sumie nie mogę powiedzieć, żeby czegoś nie przerobiła (wręcz przeciwnie, przerobiła nawet nadto). Ale z jakiegoś powodu nie udało się jej przekazać mi swojej wiedzy na tyle gładko, żebym nie musiał się odwoływać do kilku kompendiów i ćwiczeniówek. Muszę jeszcze dodać, że w porównaniu z innymi ćwiczeniowcami, o których słyszałem od kolegów z roku, Pani Bojanowska jest raczej dobrym wyborem.
  • Wykład spełnia oczekiwania. Jeśli dużo studentów zgłosi, że czegoś nie rozumie, to pani Bojanowska potrafi nawet powtórzyć sporą część wyjaśnień z poprzedniego wykładu.
  • Moim zdaniem( ale zaznaczam,że moim, bo słyszałem wiele odmiennych opinii ) , jej sposób tłumaczenia jest niejasny, trudny i chaotyczny. Do tego niepotrzebna moim zdaniem odpytywanka z wykładu, która przenosi w czasy liceum. Pani Bojanowska zbyt często szufladkuje trudne fakty jako oczywiste. Owszem, napisała skrypt, ale gdyby się wgryźć w jego treść, to sporą część stanowią sformułowania" jest jasne,że..."/ "oczywiście"/"dowód jest bardzo prosty"(adnotacja: teraz już z owym skryptem jest lepiej :) ) i na dłuższą metę nie da się z niego porządnie nauczyć przedmiotu.O wiele więcej mi dała lektura losowo wybranego z półki w BUWie podręcznika. Kolokwia i egzaminy trudne , ale dostosowane do tego, co było na ćwiczeniach. Przynajmniej na koniec jest satysfakcja, że z tróją jak tróją, ale jednak udało się to przetrwać.

Algebra I *

  • Wykład zmienny niczym diagram Feigenbauma. Miejscami przyjemny, miejscami chaotyczny (miejscami nawet wybitnie), miejscami nikt nic nie rozumiał, ale wykład szedł do przodu. Za to bardzo dobrze przygotowane materiały i zawsze możliwość uzyskania pomocy. Polecam gorąco, jednocześnie radząc posiłkować się skryptem gdzie się da.

Geometria z algebrą liniową

  • Ćwiczenia bardzo wymagające. Posiada naprawdę sporą wiedzę i lubi ją przekazywać, choć bywa trudna do zrozumienia. Po kiepskich wynikach na kolokwium pojawiły się kartkówki. Dla lubiących taki sposób prowadzenia zajęć.
  • Ćwiczenia fenomenalne. Doskonale prowadzone; pani Agnieszka ma niesamowicie wysoki poziom empatii wobec studentów i potrafi z anielską cierpliwością wytłumaczyć teorię a potem w równie sensowny sposób pokazać jak się z właśnie nabytej wiedzy powinno korzystać. Trzy inne bezcenne drobiazgi - (1) jej strona www; (2) to że jest bardzo sympatyczna i (3) poświęca sporo swojego prywatnego czasu studentom.
  • Do sposobu w jaki pani Bojanowska tłumaczy chyba trzeba się po prostu przyzwyczaić :). Ja jestem nią zachwycona, ale niektórzy uważają, że tłumaczy niejasno lub chaotycznie. Nie da się za to zaprzeczyć, że ma ogromną wiedzę i chętnie dzieli się nią ze studentami. Potrafi z anielską cierpliwością po raz setny wytłumaczyć to samo zagadnienie i odpowiadać na wszystkie (nawet najgłupsze) pytania. Ogromny plus za zaangażowanie i gotowość pomocy studentom – nie tylko na zajęciach i konsultacjach, ale nawet na dodatkowych spotkaniach (!) przed kolokwiami.
  • Po pierwsze: niezwykle sympatyczna osoba. Po drugie: niesamowicie cierpliwa. Po trzecie: chęć pomocy studentom np. przed kolokwium. Dla osób ambitnych wręcz idealny ćwiczeniowiec. Osoby, które wolą wolniejsze tempo mogą gdzie indziej lepiej skorzystać, aczkolwiek mając zajęcia panią Bojanowską też mogą wyjść cało z tego przedmiotu (jeżeli tylko trochę się przyłożą).
  • Również polecam ćwiczenia z panią Agnieszką - przesympatyczna, lubi poświęcać swój wolny czas nierozumiejącym tematu studentom, baaardzo pomocna, z ogromną wiedzą. Ćwiczenia do łatwych nie należą, są raczej prowadzone w formie konwersatorium. mi się podobały.
  • Pani Bojanowska jest bardzo zaangażowana w prowadzone ćwiczenia, organizuje dodatkowe spotkania przed kolokwiami i egzaminem, jest cała do dyspozycji w razie pytań, wątpliwości, trudności z zadaniem domowym. Ćwiczenia pokrywają cały materiał, na tyle go rozszerzając, przy jednoczesnym tempie, że nazwałabym je trudnymi. Zadania domowe bywają niemal nie do zrobienia (czasem jakiś numer oddaje jedna osoba albo nikt). Polecam szybko ogarniającym z aspiracjami na 5 i wyżej; nie polecam tym, którzy chcą się po prostu dobrze nauczyć robić standardowe zadania.
  • Przerobiła wszystko, choć dla mnie tłumaczyła trochę niejasno (mówię o drugim semestrze GALu). Trudne zadania domowe (mi się podobały). Dość mocno zwraca uwagę na powiązania między macierzą a przekształceniem liniowym (na plus). Strona www z zadaniami, wytłumaczeniami itp. I ogólnie bardzo miła i pomocna. Mimo wszystko polecam (w szczególności osobom aspirującymi wyżej).

Topologia I

  • Bardzo dobrze tłumaczy teorię, zadania rozwiązuje solidnie i można z jej ćwiczeń mieć na prawdę dobre notatki (kto miał z Topologią I styczność, ten wie, jak kuszące jest rozwiązanie każdego zadania przez machanie rękami, Pani Bojanowska się na szczęście temu opiera). Pierwsze dwa działy skryptu (czyli do kolokwium) przerobione bardzo solidnie - dużo materiałów dodatkowych, których przestudiowanie gwarantuje zrozumienie tematu. Potem zabrakło trochę czasu i nie było już tylu ciekawych przykładów ani materiałów dodatkowych, ale dalej było solidnie. Miewa humory, ale jak się zawalczy o swoje, będzie tłumaczyć te samo zagadnienie (na prawdę się zdarzało!) nawet cztery razy. Czasami staje się wręcz nadopiekuńcza i nie skończy rozmowy, dopóki student nie wybuchnie szczerym "ahaaa...". Niełatwe kartkówki i dosyć restrykcyjne wystawianie punktów z ćwiczeń, ale te kilka/kilkanaście punktów straty spokojnie nadrobi się na kolokwium i egzaminie.
  • Świetny ćwiczeniowiec. Umie wszystko naprawdę bardzo sprawnie wytłumaczyć i przeprowadzić nawet przez najbardziej zawiłe problemy. Choć tępi nieuctwo i brak znajomości teorii, więc tym leniwym nie polecam. Bardzo docenia aktywność i chęć pracy i zawsze można się z nią dogadać.

Topologia II

  • Pani Bojanowska jest bardzo poukładana i wszystko jest jak w wojsku. Stawia spore wymagania, stara się żeby wszystko było zrozumiałe, choć nie zawsze jej wychodzi. Myślę że robiła nieco za trudne ćwiczenia w stosunku do wykładu (topologia). Nie rozumiem także jej niezwykłego uwielbienia w stosunku do testów i sprawdzania wiedzy w ten sposób. Na plus u niej jest to, że widać po niej, że lubi to co robi i świetnie sie na tym zna. Mi jej ćwiczenia nie odpowiadały, ale znam osoby które byly zachwycone.
  • Właśnie: nie zawsze jej wychodzi z byciem zrozumiałym... Ale bardzo miła. Polecam szybkim mózgom i ambitnym głowom
  • Pani Agnieszka bardzo stara się wtłoczyć tak dużo wiedzy, jak to możliwe, a przy tym jest sympatyczna i nie wścieka się na studentów. Przed kolokwium lub egzaminem przygotowuje konsultacje ratunkowe - można w jakieś 3 godziny złapać to, czego nie chciało się uczyć przez 4-5 tygodni. Wyniki kolosów studentów z jej grupy były zdecydowanie lepsze niż tych z potoku ćwiczenia+wykład (średnio). Kto wie, czy nie byliśmy najlepszą grupą na roku :)
  • Moja opinia jest mniej więcej taka, jak średnia z ankiet: ocena prowadzącej - 7, ocena przedmiotu - 4,5. Pani Bojanowska jest niezwykle sympatyczną osobą, pełną niewyczerpanych pokładów cierpliwości, entuzjazmu i życzliwości dla studentów, bardzo zaangażowaną w prowadzenie zajęć. Pod tym względem jest jednym z najfajniejszych wykładowców na wydziale. Odczucia co do samych zajęć mam mieszane: często mało kto rozumiał, co się dzieje, trochę za sprawą tego, że materiał nie jest łatwy, ale trochę też z winy pani Agnieszki - nagminnie zdarzało się zamieniane ćwiczeń w drugi wykład, czasem były wręcz dwa wykłady pod rząd, co ciężko wytrzymać. Robiliśmy za mało zadań i praktycznie nie było chodzenia do tablicy, przez co trudniej było dobrze zrozumieć i "poczuć" treść wykładu. Ogólnie jednak polecam, choć zajęcia wymagają sporo pracy własnej w celu przyswojenia tego, co się dzieje.