Teoria informacji

  • Chyba najgorszy wykład ever. Z paru, na których byłem, na każdym musiał stwierdzić "mmm... teraz nie widzę jak to dokończyć", "...wrócimy do tego na następnym wykładzie", "proszę zastanowić się nad tym w domu", "czy ktoś już widzi?", itp. Tragedia, a przecież materiał jest tak podstawowy i okrojony, że z kodów więcej wiedziałem z Informacji Kwantowej na fizyce, gdzie stanowiło to krótkie wstawki do krótkiego wykładu, z pełnymi dowodami. Wszystko jest całkiem dobrze opisane na ważniaku, więc wyglądało jakby niejeden student lepiej opanował materiał od niego; piątkę dostały trzy osoby na 44. Do tego beznadziejne potraktował zagranicznych (wykład był w końcu po polsku, ważniaka niestety nie przetłumaczyli) i oczywiście musiał walnąć na egzaminie zadania pt. "coś czego nie ma w materiałach", bo wykład jest tak rozwleczony i bezwartościowy że nie da się słuchać. Kolokwia i egzamin po 2h.
  • Darmowy przedmiot. Na wykładach wbiłem chyba ze 20 poziomów w Zenonii... Co tydzień powtórzenie (!), śmiesznie mała ilość materiału (choć trzeba przyznać, że Jego Ekscelencja szedł z programem wg Ważniaka - może po prostu tyle miało być). 2 zadania domowe, jedno teoretyczne, drugie wymagało obliczenia entropii obrazów i napisania sprawozdania. Oceniano nie kod, ale sprawozdanie, w tym sposób prezentacji wyników.
  • Co do "czegoś czego nie ma w materiałach" - prowadzący sami nie znali rozwiązania. Na pytanie czy teza jest prawdziwa, stwierdzili "chyba tak, wzięliśmy to z jakiejś pracy naukowej". Jak się okazało, autorzy pracy wprowadzają kilka nowych pojęć, żeby udowodnić tezę. Jednak reszta egzaminu była prosta, można było mieć stronę notatek (co z zapasem wystarczało na całość materiału).
  • odnosnie infantylnego komentarza frustrata wyzej - nie kilka nowych pojec tylko jedno- entropie warunkowa, ponadto punktacja byla taka, ze za rozgrzebanie tego problemu bez zblizania sie do wspomnianego nowego pojecia dostawalo sie 10 na 12 punktow.
  • odnośnie podejrzanie sformułowanego komentarza wyżej: reverse dns na 193.0.96.15 pokazuje fw-gw-atm.mimuw.edu.pl, ale to na pewno zbieg okoliczności ;)
  • o ile dobrze pamietam definicje to ciezko nazwac zbiegiem okolicznosci fakt, ze piszac z wydzialu ma sie ip wydzialu...
    Jezdzic mozesz sobie jak chcesz - to swiadczy o Tobie nie o mnie- ale trzymaj sie faktow a nie wyciagaj plotki z dupy o niesamowicie skomplikowanym i niezaliczalnym egzaminie.