Uwagi ogólne

  • Chociaż - jak mówią liczne komentarze - jest ćwiczeniowcem sympatycznym i znającym się na rzeczy - trochę się go boję... Facet jest absolwentem informatyki i matematyki, studentem fizyki i doktorantem, a w dodatku (niezłym, ma sukcesy ogólnopolskie!) lekkoatletą. Najwyraźniej ma nieskończone zasoby czasu, czego dowodzi choćby przygotowywaniem wspomnianych niżej notatek dla studentów. Podejrzewam pozaziemskie pochodzenie ;)
  • Ma świetny czas na 800m metrów na hali ;)
  • Istnieje plotka, ze razem z Mariuszem Kozakiewiczem (a.k.a Wit Jakuszczyn), Przemyslawem Kiciakiem oraz Piotrem Krzyzanowskim graja w kapeli heavymetalowej. Sklad jest nastepujacy - Przykry (wokal), Przemyslaw Kiciak (gitara solowa), Koziol (gitara basowa) i Michal Bernardelli (gitara rytmiczna). Specjalnoscia Przemka sa 90-minutowe solowki, podczas ktorych wpada on w trans. Charakteryzuja sie one niezwyklym tempem i wykorzystaniem pelnej skali dzwiekow. Mariusz stawia raczej na improwizacje, jego bas jest chimeryczny, ale gleboki. Gitara rytmiczna Michala znana jest z niezwyklego tempa gry, mowi sie nawet, gra na niej szybciej niz biega. Dodatkowo na biezaco publikuje wszystkie taby. Wokalu Przykrego nie trzeba raczej przedstawiac, jest to gleboki growl, jednak jest on raczej niedostepny dla fanow.
  • Pan Bernoulli jest spoko :)
  • Można zaliczyć przedmiot na 5 w ogóle na niego nie chodząc -- wystarczy przebiec dowolny dystans szybciej niż p. Bernadelli ;-)

Wstęp do Informatyki

  • Michał to jeden z najlepszych ćwiczeniowców na MIM. Jest bardzo sympatyczny i ma dużą wiedzę. Nie mając pojecia co sie dzieje i nie chodząc na wykład na jego ćwiczenaich można sie nauczyc bardzo duzo - jasne, zwięzłe i klarowne wytłumaczenia, zadania od prostych do bardzo trudnych. ponadto nawet na ćwiczeniach o 8.30 sie nie zasypia. Polecam konsultacje u niego. Kiedy poszłam na nie przed egzaminem przez 4h nauczyłam sie dużo wiecej niz przez cały semestr (zajecia mialam z innym cwiczeniowcem) i wystarczająco duzo by zdac egzamin z dobra oceną)
  • Sympatyczny, chętnie pomaga studentom, ćwiczenia prowadzi przejrzyście, daje cenne rady.

Matematyka Obliczeniowa

  • Robi studentom notatki z ćwiczeń i umieszcza na stronie!!! Wielki plus.
  • Zdecydowanie polecam, jedne z niewielu cwiczeń na które chodziłem z przyjemnością.
  • Oczywiście zgadzam się z większością opinii - ćwiczenia z MO z p. Michałem zawsze będę miło wspominał, potwierdzam - robi notatki, udostępnia je na swojej stronie, gdzie można też podziwiać jego osiągnięcia sportowe i naukowe - niesamowity człowiek!
  • Strasznie sympatyczny i przyjazny studentom. Robi notatki, a na cwiczeniach przerabia zadania adekwatne do kolokwium i egzaminow. Cwiczenia sa prowadzone szybko, ale rzetelnie i z humorem, a zaliczenie nie jest trudne. Najlepszy cwiczeniowiec, z jakim mialem stycznosc na wydziale
  • Jest trochę przereklamowany, ale rzeczywiście przyjazny i robi notatki. Ja z nim nie miałem tak dużo przyjemności jak inni, chociaż ćwiczenia dało się zaliczyć i to całkiem, całkiem dobrze.
  • Porządne ćwiczenia, nie marnuje czasu na ciąganie studentów do tablicy, a sam pisze czytelnie i tłumaczy klarownie. Do tego wspomniane powyżej notatki z ćwiczeń i wyciąg z teorii publikowane na jego stronie - pozytywny człowiek.

Metody Numeryczne

  • Na oststanich ćwiczeniach przed kolokwium opowiadał przez wiekszość czasu o zastosowaniach interpolacji w chirurgii plastycznej. Więcej sie na tych ćwiczeniach nie pokazałem, a ci którzy wytrwali też mieli mieszane uczucia.
  • Pozwolę sobie skomentować: opowieść potrwała jakieś 5 minut i była odpowiedzią na studenckie pytanie "a na cholerę ta interpolacja jest?"; mnie jakoś nie zniesmaczyła, uważam, że to dobrze świadczy o ćwiczeniowcu, kiedy wie do czego mogą służyć wykładane przez niego mądrości (z cudzysłowem lub bez).
  • Don Pedro vel Karamba vel Berni jest calkiem sympatyczny, nikogo bez potrzeby nie meczy i mozna sie posmiac na jego cwiczeniach. Taktyka prowadzenia tez jest calkiem sensowana, nie wyciaga na sile do tablicy, tylko sam podaje rozwiazania. Dzieki temu mozna przerobic o niebo wiecej materialu, chociaz widac czasami, ze smieje sie pod nosem z powszechnej glupoty studentow. High five Don Pedro!
  • Pan Bernard nieraz mnie wkur*** solidnie - kartkówkami i 1. kolokwium. I ten jego niepokojący uśmiech na twarzy, który idealnie wyraża stosunek do tępych studentów.... Ale co by nie mówić - przedmiot zdałem na 4 (choć kosztowało to sporo pracy własnej), więc chyba nie było najgorzej ;]
  • Do kartkowek to trzeba sie bylo przyzwyczaic to prawda, ale tak właściwie to na nie się głównie uczyło, co do 1 kolokwium to sporo problemów było bardziej po stronie algebry liniowej i taki ogólnych pomysłów niż może samych MN, pozatym chyba nie ma sie co przejmować żartami ze studentów szczególnie informatyki :), a wiekszośc wiedzy do egzaminu pochodziła u mnie z ćwiczeń, więc ogólnie było dobrze i można się było tam MN nauczyć.
  • Ćwiczenia bardzo sensowne, nadrabiał nimi wykład p. Marcinkowskiego. Zadania bardzo sensownie dobrane, idealnie wręcz przygotowywały do egzaminu -- przygotowywałem się tylko z notatek i zadań z ćwiczeń (dostępnych notabene na jego stronie) i bez problemu zaliczyłem przedmiot.