Programowanie Obiektowe

  • Miałem z Panem Benke laboratorium. Fajerwerków nie było, nie było też jakiejś super opieki nad studentem, więc jakoś super dużo to się nie nauczyłem, ale Pan Benke jest w porządku.
  • Co do laba to można było go w spokoju zaliczyć.
  • Pamiętam że na egzamin u niego można było wziąć notatki z wykładu, choć sam gość za bardzo tego nie rozgłaszał -ci którzy o tym nie słyszeli pewnie poczuli się na egzaminie trochę zaskoczeni... ja przyszedłem na egzamin z książką zamiast notatek, i też mu nie przeszkadzało.
  • Ostatecznie przestałem chodzić na ćwiczenia, bo już nie czułem sensu - nie były zbyt wysokich lotów. Natomiast na laba jak najbardziej polecam - w końcu duże zadanie zaliczeniowe jest naprawdę duże. Ale że p. Benke czepialski nie jest - nie było problemów, żeby dostać 5 ;]
  • Ćwiczenia kiepawe, laby troszkę lepiej. Trzeba z Pana Benke wiedzę wyciągać na siłę bo sam nic nie powie:). Zachowuje się i wygląda tak jakby odrywał się od jakiejś fajnej gierki na chwilę aby poprowadzić zajęcia. Czepialski nie jest, listy nie sprawdza.
  • Hmm... przedmówca mnie zaskoczył. Pan Benke zrobił na mnie niesamowite wrażenie przede wszystkim tym, jak bardzo pomaga studentom na laboratorium. Parę razy zdarzyło mi się, że zadałem mu pytanie, którego rozwiązanie nagle zainteresowało jego bardziej, niż kiedykolwiek interesowało mnie. Zdarzało mi się też, że miałem problem, z którym wstydziłem się wychylić - Pan Benke jak usłyszał, że o nim nieśmiało przebąkuję, bez problemu wytłumaczył mi wszystko od początku z uwagą przyglądając mi się, czy oby na pewno teraz wszystko jest już dla mnie jasne. No i w dodatku Pan Benke podobno zna brainfucka, a nam pokazywał lolcode :)

Metody realizacji języków programowania

  • Bardzo wolno są sprawdzane kolokwia i egzamin. Egzamin bardzo trudny.
  • Zgadzam się z przedmówcą.
  • Że długo trzeba było czekac na wyniki, to prawda. Ale egzamin nie był aż taki straszny, a zadania raczej praktyczne (choć jak dla mnie trochę mało scisłe). Najwiekszym problemem była chyba ich ilość i czasochłonnośc, to pierwsze z pisaniem leksera było bardzo mało rozwijające i moznaby sobie spokojnie darować. Natomiast jeżeli ktoś chodził na laba to powinien mieć ostatnie 3 przećwiczone w praktyce.
  • W tym roku egzamin był sprawdzony po 2 dniach. Jak zwykle brakowało czasu, ale przynajmniej zadania nie były tak niejasne, jak w poprzednich latach. BTW, sytuacja z kolokwium: wszyscy myślą, że mają jeszcze pół godziny (do końca wykładu). Nagle p. Benke oznajmia, że za 10 minut kończymy.
  • [2013/2014] W tym roku sprawdziany były sprawdzane dosyć szybko. Dobrze jest się przyłożyć do kompilatora i zacząć pracę trochę wcześniej (na labach pisze się kompilator w 3 etapach). Poza tym, jeśli ktoś pokonał JIPP, to raczej na pewno da sobie radę. Egzamin był trochę skomplikowany i rozczarowujący na pierwszy rzut oka, ale nie poszedł źle. Kolokwium było umiarkowane.

Metody realizacji języków programowania - ćwiczenia

  • Przy panu Benke trzeba się przełamać i jak się czegoś nie wie albo nie rozumie, to głośno mówić. Wtedy wytłumaczenia będą dogłębne i klarowne. Niestety, prowadzący często rzuca zadanie i pozwala jedynej osobie w miarę kapującej o co biega napisać rozwiązanie, a później nie uważa za właściwe go omówić. Ale jak powiedziałem - nie można się wstydzić, a wtedy wszystko będzie OK. Poza tym p. Benke jest naprawdę miłym i dowcipnym człowiekiem, więc atmosfera jest przyjemna.
  • [2013/2014] Według mnie wzorowe ćwiczenia. Na początku szybkie przypomnienie problemu i "wyjaśnienie jak to się robi". Dobry dobór zadań i pełne pokrycie materiału.

Metody realizacji języków programowania - lab

  • [2013/2014] Pan Benke zawsze odpowiada na maile i bardzo szybko sprawdza programy. Warto skupić się na podstawowych testach i mieć 100% pewności dla poprawności ich kodu (oraz estetyki), niż rozwodzić się nad szczególnymi przypadkami rozszerzeń. Pan Benke zwykle znajduje trywialne błędy i problemy, niż wytyka nieistotne, głęboko wyszukane szczegóły.
  • Na labach zachęca (ale nie zmusza) do przerobienia scenariusza z moodle i odpowiada na ew. pytania (a jak ich nie ma, to często wychodzi wcześniej). Zadania sprawdza błyskawicznie! I wygląda, że największy nacisk kładzie na opublikowane testy, a nie na "dziwne/nietypowe" przypadki.

Bazy danych - lab

  • Zajęciach z SQL'a były bardzo twórcze i można było się sporo nauczyć. Później zrobiło się nieco leniwiej, a nigdy nie było nudno. Ale taka chyba jest specyfika Baz Danych. Teoria mogłaby być trochę lepiej przerobiona, ale z tego co mi się wydaje, to żaden prowadzący nie zagłębia się w nią zbytnio na zajęciach. Projekt zaliczeniowy był pracochłonny (prosty sklep internetowy), ale specyfikacja była jasno sformułowana, więc w sumie pisało się go całkiem przyjemnie. Jeśli chodzi o ocenianie, pan Benke prezentuje podejście prostudenckie. Generalnie gorąco polecam te zajęcia.