Rachunek Prawdopodobieństwa

  • Pan Bednorz to bardzo mądry człowiek. Jednak jego ćwiczenia (rachunek prawdopodobieństwa) to pomyłka. Prowadzący myśli ze wszyscy są genialni, nie robi kolokwium tylko co 3 tygodnie trudną kartkówkę. Jednocześnie można łapać punkty za stanie przy tablicy (uwaga: stanie, nie trzeba umićc rozwiązać zadania żeby się zgłosić!). Niby na ćwiczeniach robi się zadania, a nawet powtarza teorię, ale tak naprawdę to nie wiadomo co się skąd bierze i dlaczego. Poza tym jest nudno. Nie ma motywacji żeby sie uczyć, a zaliczenie ćwiczen na 5 można mieć za samo stanie przy tablicy (jakby się odpowiednio często zgłaszać)
  • Zdecydowanie nie zgadzam się z powyższą opinią. Wprawdzie zajęcia z rachunku prawdopodobieństwa miałam ładne 2 lata temu, ale fakt bardzo dobrej znajomości (oba egz na 5) teorii prawdopodobieństwa oraz brak problemów podczas zajęć ją wykorzystujących zawdzięczam właśnie panu Bednorzowi. Faktem jest, że kolokwia proste nie były (przy udrobinie większym wysiłku można było je zaliczyć), a zadania domowe... też zmuszały do spędzenia kilku dobrych godzin nad każdym z nich, to jeśli zamierza się mieć w przyszłości duży kontakt z tą częścią matematyki i jest się do tego trochę ambitnym, to... polecam.
  • A ja przychylam się do pierwszej opinii. Bywa, że słabszy student nic z ćwiczeń nie wyciągnie, bo ćwiczenia były za trudne (a są przy tym nudne...). Mnóstwo rzeczy niby tłumaczy przy tablicy, ale niestety niewiele z nich zapisuje, przez co koniec końców mi samemu ciężko było coś z tych ćwiczeń przydatnego wychwycić (jak słuchałem - niewiele z tego rozumiejąc - to nie nadążałem notować, jak notowałem to już wogóle nic z tego co mówił nie rozumiałem...). A do tego jeszcze jest duże tempo prowadzonych ćwiczeń i można się zdołować rachunkiem prawdobodobieństwa... zwłaszcza jeśli cały czas Pana Bednorz podkreśla z uśmieszkiem "przecież to proste". Słowem - raczej dla ambitnych, którzy na bieżąco obczajają tą całą teorię z wykładów RP2 a sam przedmiot nie sprawia im większych trudności.
  • A ja jestem bliżej drugiej opinii. Wg mnie świetne ćwiczenia, zawsze ciekawe zadania (przygotowane wcześniej i rozdawane na początku zajęć). Czasem tylko trochę czasu schodzi na jakiś 'klasyczny' dowód, który można znaleźć w każdej książce do RP. Bardzo miły i sympatyczny człowiek. Polecam.
  • Moja opinia będzie zbliżona do tych poprzednich. Bardzo mądry i sympatyczny człowiek, ale jego ćwiczenia są raczej dla tych zainteresowanych RP. Jednocześnie mimo że nie jestem fanem RP powiem, że jego ćwiczenia były ciekawe.
  • RPII - 2010Z, wykład poprawny, choć jak na mój gust za bardzo przepędziliśmy przez materiał. Trudne kolokwium, egzamin w normie, bardzo przystępne progi zaliczenia, za to dostanie dobrej oceny już nieco trudniejsze. Przed kolokwium i egzaminem zrobił zajęcia na których rozwiązywał zadania z poprzednich lat i odpowiadał na pytania.
  • RP na WNE: Ciężko coś wynieść z wykładu, niby tłumaczy, ale nie idzie tego zrozumieć, skutkiem czego w drugiej połowie semestru chodziło może 5 osób. Za to kolokwia jak najbardziej do zdania, materiał pokrywał się z tym przerobionym na ćwiczeniach.
  • RP II prowadził bardzo sprawnie, czasami wydawało się, że jest jakąś maszyną - bez żadnego zająknięcia wszystkie dowody i twierdzenia. Wielki szacun za to! Biorąc pod uwagę trudność tego przedmiotu, wykład prowadził na odpowednim (wysokim) poziomie i takie też były wymagania. Choć zaliczenie nie było aż tak trudne, nawet przy niskim progu zapraszał jeszcze niektórych na ustne.

Procesy stochastyczne I

  • Na ćwiczeniach uśmiech nie schodzi z jego twarzy. Dzięki temu, mimo iż czasami na ćwiczeniach jest "ciężko" to zawsze można pocieszyć się, patrząc na pana Bednorza i myśląc o tym, że my też tak będziemy się uśmiechali jak już się tego wszystkiego nauczymy.
  • Nie wiem co on daje... Jakis hardkor.
  • Ten czlowiek umie wszystko i fajnie, ale nie umie niczego przekazac nikomu (ok, z wylaczeniem osob, ktore i tak to umieja...). Nie polecam! Zmarnowalem semestr u goscia. Jezeli jestes olimpijczykiem z 4 dziedzin to polecam. Jezeli jestes zwyklym czlowiekiem, ktory akurat przypadkiem nie wlada RP jak luke swietlnym mieczem, to zdecydowanie nie.

Procesy stochastyczne II

  • Nie, nie i jeszcze raz nie. Pan Bednorz zupełnie nie nadaje się na ćwiczeniowca. Posiada wiedze, której nie potrafi przekazac studentom. Gubi sie w tlumaczeniach, skacze z tematu na temat, nie zapisuje waznych rzeczy na tablicy. Smutne ale prawdziwe. Za to do przedmiotow z * i studentow kumatych ponad przeciętną na pewno bylby swietny :-)